☠ Alert nadzwyczajny · Alert RCBDay 01 · 00:00:00

APOKALIPSA SIĘ ROZPOCZĘŁA.
Kto przetrwa?

Nikt nie potrafił powiedzieć z pewnością, gdzie to się zaczęło. Jedni mówili o zdechłym szczurze w tunelach pod Dworcem Centralnym, tą stacją, która zawsze wyglądała jakby apokalipsa właśnie się skończyła, nawet w dobrych czasach. Inni wskazywali na nieoznakowany kontener w porcie w Gdańsku, którego celnictwo nigdy nie otworzyło, bo system padł, a zastępca zastępcy był na urlopie. Nieliczni szeptali o laboratorium w Instytucie Biologii Doświadczalnej w Warszawie, którego częstotliwość alarmowa zamilkła w nocy 12 marca i nigdy nie wróciła. W jednym wszyscy się zgadzają: wybuchło we wtorek, w godzinie szczytu.

▌ Raport oficjalny

09:10 → 14:38 · Warszawa pada w 5h28

PRZECHWYCONO · 12 MARCA · 21:08
09:10
Centralny
Pasażerowie zataczają się na peronie 3. PKP mówi o zbiorowym omdleniu. Potem zaczynają się krzyki.
10:47
Plac Defilad
PKiN patrzy na plac zamieniający się w rzeź. Turyści filmują do pierwszego ugryzienia.
13:05
Kancelaria Premiera
Rada Ministrów ogłasza stan wyjątkowy. Czterdzieści minut później nikt już nie odbiera.
14:38
Cicha Warszawa
Światła Marszałkowskiej mrugają po raz ostatni. Szara fala wlecze się przez Aleje Jerozolimskie.
D+01
Twoja misja
Musisz zbudować zespół 7 osób. Każdy wygrany dzień przybliża ich do światła. Zacznij teraz.

„Gdy zapadł zmrok, PKiN wciąż świecił, złocąc miasto, w którym nie zostało już nic żywego. Aleje Jerozolimskie, puste, zaścielone przewróconymi wózkami i porzuconymi butami. A w ciemności, była głodna."

— FRAGMENT · PRZECHWYCONA TRANSMISJA · 03:12

Zbuduj swój zespół · 7 ról

7 RÓL · 0 MARGINESU BŁĘDU
Arsenał

350+ broni,
pojazdów &
dziwnych rzeczy

Od katany po kukiełkę Billego. Od czołgu po krasnala ogrodowego. Każdy ocalony ma 3 przedmioty: wybieraj mądrze. Odblokuj nowy sprzęt zdobywając doświadczenie.

▌ Broń · 118

Broń

  • ⚔️Piła łańcuchowaLEG.
  • Kij z gwoździamiRZAD.
  • 🧹MiotłaZWYKŁE
▌ Pojazdy · 83

Transport

  • 🪖Czołg bojowyLEG.
  • 🚙JeepRZAD.
  • 🛴HulajnogaRYZYK.
▌ Pomoc i narzędzia · 94

Przetrwanie

  • 🩹ApteczkaLEG.
  • 💉StrzykawkaRZAD.
  • 🩹PlasterZWYKŁE
▌ Memy i dziwy · 71

Nietypowe

  • 🧸MiśMEM
  • 🤡KukiełkaMEM
  • 🦆Gumowa kaczkaMEM

Sekretne combo

2 000+ ukrytych synergii · Znajdź je, aby odblokować TRYB BOGA
🍳Kucharz+Mistrz kuchni

Chaos Michelina

Posiłki stają się dziełami sztuki. Morale zespołu nigdy nie spada poniżej 60%.

▲ REGENERACJA +35% / dzień
👤Konto+📡Aktywna sesja

Zalogowany użytkownik

Zespoły, które wciąż mają informacje ze starego świata, trzymają się dłużej. Zaloguj się, aby aktywować stały bonus.

▲ SIŁA +5%
🎖️Lider+👑Korona

Naturalny autorytet

Korona wymusza szacunek nawet w chaosie. Lider emanuje obecnością, nikt nie podważa jego rozkazów.

▲ CHARYZMA +50%

Survival Score · 13 stopni

▌ OD 0 DO 1200+ · OD „ZOMBIEPASZY" DO „TRYBU BOGA"

01
Zombiepasza
Nie przeżywasz nawet pierwszego dnia.
0–99
02
Martwy w 5 minut
Akurat tyle, by powiedzieć „będzie dobrze"... i koniec.
100–199
03
Ledwo tydzień
Siedem dni, ani jednego więcej. Zespół pada po kolei.
200–299
04
Miesiąc odroczenia
Zyskany miesiąc. Ale odroczenie ma datę końcową.
300–399
05
Mierni ocaleni
Trzymacie się. Bez stylu, ale się trzymacie.
400–499
06
Solidny zespół
Role dobrze rozdzielone. Wierzą w was.
500–599
07
Weterani Apokalipsy
Widzieliście gorsze rzeczy. Przeżyliście gorsze.
600–699
08
Bohaterowie Walking Dead
Ocaleni mówią o was przy ognisku.
700–799
09
Elita zabójców zombie
Hordy zmieniają chodnik, gdy przechodzicie.
800–899
10
Mistrzowie Apokalipsy
Odzyskujecie miasta, nie tylko schronienia.
900–999
11
Legendarni dowódcy
Cały region jest wam posłuszny. Odbudowujecie.
1000–1099
12
Nieśmiertelny oddział
Kule chybiają. Ugryzienia się ześlizgują.
1100–1199
13
TRYB BOGA
Odbudowaliście cywilizację. Sami.
1200+
☠ Ostatnia transmisja · Słaby sygnał

Więc czy twój zespół
przetrwa?

Uruchom symulację. Poznaj swój Survival Score. Udostępnij zespół. Każda decyzja się liczy. Każdy dzień zbliża cię do TRYBU BOGA albo do śmierci.

◉ UTAJNIONE TRANSMISJE · FAQ

Najczęściej zadawane pytania
ze strefy wykluczenia

▌ 4 transmisje do przeczytania przed zbudowaniem zespołu

▸ P.01Czy Teambranch jest naprawdę w 100% darmowy?
Tak, bez wyjątku. Buduj tyle zespołów, ile chcesz, żeby dojść do TRYBU BOGA. Bez obowiązkowej rejestracji, bez paywalla, bez nachalnych reklam.
▸ P.02Kogo mogę dodać do zespołu?
Teambranch łączy się z wieloma bazami danych: celebryci, sportowcy, postacie fikcyjne, politycy, artyści. Spróbuj i puść wodze fantazji.
▸ P.03Jak udostępnić zespół i wyniki w mediach społecznościowych?
Każdy zespół generuje unikalny link i obraz HD gotowy do publikacji. Jedno kliknięcie do Twittera (X), WhatsAppa, Instagrama lub TikToka.
▸ P.04Jak działa symulacja przetrwania?
Teambranch używa silnika symulacji, który przypisuje statystyki każdej postaci i oblicza mocne i słabe strony zespołu, doliczając siłę przedmiotów i ukryte combo, które uruchamiają się między członkami a sprzętem.

APOKALIPSA SIĘ ROZPOCZĘŁA

Pierwsze przypadki pojawiły się na stacji Metro Centrum. Pasażerowie zataczający się po peronie, popielaci, padający na posadzkę, zanim podnieśli się z mechaniczną powolnością, szkliste oczy, opadająca szczęka, palce drgające jak sznurki zepsutych marionetek. Ochrona metra pomyślała najpierw o dopalaczach. Potem zaczęły się ugryzienia.

W niespełna dwie godziny warszawskie metro, dwie linie, trzydzieści trzy stacje, ten system, z którego Warszawa jest taka dumna, bo budowała go czterdzieści lat i wreszcie ma coś, czym może się pochwalić przed Pragą i Budapesztem, zamieniło się w rzeźnię. Linia M1, ta która biegnie z Kabat na Młociny przez cały kręgosłup miasta, stała się pułapką: zatłoczone składy jechały dalej, drzwi zablokowane, krzyki gasły wagon po wagonie, stacja po stacji. Na węźle Centrum, pod rondem Dmowskiego, pod tym skrzyżowaniem, gdzie codziennie krzyżują się losy miliona ludzi, tysiące osób utknęło między bramkami a szarą falą, która wylewała się z tuneli.

Na powierzchni Warszawa nie zrozumiała od razu. Na Nowym Świecie ludzie jeszcze pili kawę w ogródkach i jedli pączki z różą, kiedy pierwsi zarażeni wyczołgali się z kratek wentylacyjnych na Krakowskim Przedmieściu, potykając się w świetle latarni, mijając pomnik Kopernika, który od dwustu lat wskazuje niebo i który teraz wskazywał w jedynym kierunku, z którego nie nadchodziła pomoc. Ludzie filmowali. Oczywiście, że filmowali. Film, na którym gość w koszulce Legii gryzie kelnera w barze mlecznym na Poznańskiej, trafił do sieci: dwadzieścia osiem milionów wyświetleń, zanim internet padł.

Premier wygłosił oświadczenie o 18:47 z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. O 19:15 Kancelaria była ciemna. O 20:02 w Komendzie Głównej Policji na Puławskiej nikt nie odbierał. Polska przetrwała rozbiory, dwie wojny światowe, okupację, komunizm, stan wojenny i transformację. Odkrywała teraz, że istnieją rzeczy, na które nawet polski hart ducha nie wystarcza.

Wojsko próbowało utrzymać mosty. Warszawa jest miastem podzielonym rzeką, Wisłą, tą samą Wisłą, w której odbijało się płonące getto w '43 i za którą Armia Czerwona stała bezczynnie w '44, patrząc jak miasto umiera. Tym razem nie było nikogo po drugiej stronie, kto mógłby patrzeć. Zablokowali Most Poniatowskiego, Most Świętokrzyski, Most Łazienkowski. Ale Warszawa ma ich dwanaście, a rzeczy, które szły przez wodę, nie potrzebowały mostu.

Praga, ta druga strona Wisły, ta dzielnica, o której lewobrzeżna Warszawa zawsze mówiła szeptem, padła pierwsza. Na Targowej i Ząbkowskiej, ulicach które przetrwały wojnę bo Niemcy nie raczyli ich zbombardować i które potem przetrwały komunizm i gentryfikację, drzwi kamienic zamknęły się z trzaskiem, który brzmiał jak trumny. Na Stadionie Narodowym, tym biało-czerwonym kolosie nad Wisłą, gdzie Polska grała na Euro 2012, gdzie Lewandowski strzelał gole, pięćdziesiąt osiem tysięcy pustych krzesełek łapało światło reflektorów. Cienie wlokły się po murawie.

Na Starym Mieście, tym Starym Mieście, które nie jest stare, bo Niemcy zrównali je z ziemią w '44 i Polacy odbudowali je cegła po cegle z czystego uporu, kolorowe kamieniczki Rynku stały jak zawsze. Kolumna Zygmunta górowała nad placem Zamkowym. Ale pod kolumną, na placu, nie było turystów robiących zdjęcia. Były tylko kształty, które się poruszały.

W Pałacu Kultury i Nauki, tym stalinowskim torcie weselnym, który Warszawa nienawidzi i kocha jednocześnie, bo to najbrzydszy i najwyższy budynek w mieście i jednocześnie jedyne miejsce, z którego nie widać Pałacu Kultury, światła na szczycie iglicy jeszcze świeciły. Z trzydziestego piętra widać było jak Warszawa gaśnie. Dzielnica po dzielnicy.

Warszawa. Miasto, które zostało zniszczone i odbudowane. Miasto, które zawsze wstawało z kolan.

Tym razem wstało. Ale nie tak jak trzeba.

I w ciemności między blokami a kamienicami, między kościołami a centrami handlowymi, między Wisłą a resztą, dwa miliony ust się otworzyło. Nie żeby mówić. Nie żeby krzyczeć. Nie żeby narzekać na pogodę. Żeby gryźć.

7 ról. 28 dni. Zero miejsca na błąd.

  • 👑
    Lider
  • 🏃
    Zwiadowca
  • 🛡️
    Czołg
  • 💉
    Medyk
  • 🍳
    Kucharz
  • 🔧
    Technik
  • 💀
    Przynęta